Dziesiątka Artemisu

Jak już czytelnicy ( o ile poza mną są jacyś ) mych relacji zauważyli – lubię biegi kameralne, najlepiej o pietruszkę. Najczęściej na takowe można trafić w małych miejscowościach, ale zdarzają się tego typu imprezy w miastach dużych, jak Wrocław. Nawet na dość popularnych trasach biegowych, jak ta w Lesie Osobowickim. Tego typu zawody to jubileuszowa, dziesiąta edycja 10 ( Dziesiątki? Dychy? ) Artemisu, w której miałem niewątpliwą przyjemność wystartować kilka dni temu.

Read More